Leasing dla start-upu to temat, z którym młode firmy z Konina przychodzą do mnie coraz częściej.
W finansach i bankowości pracuję od 2007 roku – najpierw w banku, dziś jako agent pośrednika kredytu hipotecznego. W Koninie, Turku, Kole i Słupcy pomagam też firmom przy kredytach i leasingu. Wiele razy widziałem, jak przedsiębiorcy rezygnują z inwestycji po pierwszej odmowie albo po pierwszej trudnej ofercie. Tym razem prawie stało się tak samo. Opiszę przypadek, który dobrze pokazuje, jak wygląda leasing dla start-upu w praktyce i dlaczego warto sprawdzić więcej niż jedną ofertę.
Problem: młoda spółka i 30% wpłaty w salonie
Zgłosił się do mnie przedsiębiorca, który prowadzi młodą spółkę z krótką historią działalności. Chciał wziąć w leasing nową limuzynę klasy premium wartą około 500 tys. zł netto. Najpierw poszedł tam, gdzie idzie większość osób, czyli do salonu.
Leasing zaproponowany w salonie miał jeden poważny warunek: minimalna wpłata własna 30%. Uzasadnienie było proste: spółka działa za krótko. Przy tej wartości auta oznaczało to zamrożenie około 150 tys. zł netto.
Dla mojego klienta był to duży problem. Nie chciał zamrażać tak dużej gotówki we wpłacie własnej za samochód. Był już bliski rezygnacji z całego pomysłu. Zanim jednak podjął decyzję, zadzwonił do mnie.
Leasing w salonie to nie jedyna możliwość
Wielu przedsiębiorców traktuje ofertę salonu jak jedyną możliwą. Tymczasem salon zwykle współpracuje z jednym lub kilkoma wybranymi leasingodawcami. Każdy z nich ma własną politykę wobec młodych firm: jedni wymagają długiej historii, inni wysokiej wpłaty, a jeszcze inni mają programy przeznaczone właśnie dla firm na starcie.
Gdy omawiam leasing dla start-upu, zawsze odsyłam do oficjalnych informacji UOKiK
Jako pośrednik mam dostęp do produktów wielu firm leasingowych. Dzięki temu nie muszę dopasowywać klienta do jednej oferty. Mogę szukać oferty dopasowanej do klienta. To szczególnie ważne w przypadku nowych spółek, bo tam różnice między leasingodawcami bywają największe.
Jak rozwiązałem problem klienta
Zacząłem od analizy sytuacji spółki i jej wspólników: czasu działalności, dotychczasowych wyników, planów i doświadczenia osób, które nią kierują. Następnie przygotowałem wniosek i skierowałem go do leasingodawców, których kryteria najlepiej pasowały do tego przypadku.
Efekt? Udało się zorganizować leasing z wpłatą własną na poziomie 5% zamiast 30% wymaganych w salonie. Według oceny samego klienta warunki były też lepsze niż te, które zaproponowano mu w salonie. Klient odebrał samochód, a większość gotówki została w firmie na bieżącą działalność.
Zaznaczam uczciwie, że każdy przypadek ocenia indywidualnie firma leasingowa. Nie mogę obiecać, że każda młoda spółka dostanie takie same warunki. Ten przykład pokazuje jednak, że pierwsza odpowiedź, którą słyszymy, wcale nie musi być ostateczna.
Co powinien wiedzieć start-up o leasingu?
Wymagana historia działalności
Wiele firm leasingowych chętniej finansuje przedsiębiorstwa działające co najmniej 12 albo 24 miesiące. Nie oznacza to jednak, że młoda firma jest bez szans. Są oferty dla podmiotów działających od kilku miesięcy, a nawet od pierwszego dnia. Wtedy leasingodawca bierze pod uwagę dodatkowe czynniki, na przykład doświadczenie właściciela w branży albo jego sytuację finansową.
Wpłata własna
U młodej firmy wysokość wpłaty własnej to często główna kwestia do negocjacji. Leasingodawca w ten sposób ogranicza swoje ryzyko. Warunki różnią się jednak między firmami, dlatego wymaganie z jednej oferty nie jest regułą dla całego rynku.
Dokumenty
Przygotuj zwykle: – dokumenty rejestrowe spółki (KRS, umowa spółki), – dane finansowe za dotychczasowy okres działalności, – dokumenty tożsamości reprezentantów, – specyfikację lub ofertę na pojazd, – czasem informacje o doświadczeniu wspólników lub dotychczasowej działalności gospodarczej.
Praktyczne wskazówki
- Nie podpisuj pierwszej oferty bez porównania. Oferta salonu to tylko jedna z możliwości.
- Złóż wniosek z przemyślanym planem. Złożenie wielu wniosków naraz bez strategii nie zawsze pomaga.
- Pokaż mocne strony firmy. Kontrakty, zamówienia i doświadczenie zespołu mają znaczenie.
- Zadbaj o płynność finansową. Niższa wpłata pozwala zachować gotówkę na rozwój firmy lub, jak u mojego klienta, na prywatne plany.
FAQ – leasing dla nowej firmy
Czy firma działająca kilka miesięcy może dostać leasing samochodu? Tak, część leasingodawców ma oferty dla młodych firm. Decyzję zawsze podejmuje firma leasingowa po indywidualnej ocenie.
Czy wpłata własna zawsze musi wynosić 30% przy krótkiej historii? Nie. To wymaganie konkretnej oferty, a nie zasada obowiązująca na całym rynku. U różnych leasingodawców wymagania mogą być zupełnie inne.
Czy mogę skorzystać z pośrednika, jeśli już wybrałem auto w salonie? Oczywiście. Samochód możesz kupić w wybranym salonie, a finansowanie zorganizować u innego leasingodawcy.
Czy leasing samochodu dla nowej firmy w Koninie załatwię zdalnie? W dużej mierze tak. Pracuję z klientami z Konina, Turku, Koła i Słupcy, a wiele formalności da się przeprowadzić zdalnie.
Planujesz leasing w młodej firmie? Porozmawiajmy
Jeśli prowadzisz start-up albo młodą spółkę i usłyszałeś w salonie, że „bez 30% się nie da”, skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy. Sprawdzę, jakie możliwości ma Twoja firma. Zajmuję się także finansowaniem działalności. Więcej informacji znajdziesz na stronie kredyty dla firm w Koninie.
Leasing dla start-upu – przykład z Konina
Leasing dla start-upu wygląda w praktyce tak. Właściciel młodej firmy budowlanej z Konina, działającej od kilku miesięcy, chciał wziąć w leasing busa. W pierwszym miejscu usłyszał, że bez roku historii się nie da, chyba że wpłaci bardzo dużą kwotę na start. Porównaliśmy kilka firm leasingowych. Część z nich patrzy nie tylko na staż, ale też na doświadczenie właściciela w branży i na podpisane zlecenia.
Co pomaga? Uporządkowana księgowość od pierwszego miesiąca, umowy z klientami, wyciągi z konta firmowego i wcześniejszy staż na etacie w tej samej branży. Przy maszynach i autach dostawczych warunki bywają łagodniejsze niż przy autach osobowych.
Leasing dla start-upu to też odpowiedzialność za kilka lat rat, więc warto pomyśleć o ubezpieczeniu na życie właściciela, żeby zobowiązanie nie spadło na rodzinę. Spotykam się z przedsiębiorcami w Koninie, Turku, Kole i Słupcy albo online. Zobacz też kredyty dla firm Konin.
Paweł Jan Bielicki – agent pośrednika kredytu hipotecznego EXPANDER ADVISORS Sp. z o.o., nr w rejestrze KNF RHA0020770.
